czwartek, stycznia 12, 2006

jak patchowac winde

mozna roznie. osobiscie mam windows update ustawiony na full auto. a co tam. jak ms moze invigilowac to i tak bedzie to robil i tak.
wss proponuje sciaganie offlinowo spreparowanego image'a.

w sieci oczywiscie pierwsze co sie robi - instaluje sie wsusa. [tak btw to stronka sie troche zmienila].

tymczasem qmpel podeslal mi jakis totalny wynalazek - autopatcher. rozni sie przedewszystkim tym, ze poza patchami windowsa zawiera rozne dodatki, hacki, tweakery itp itd. nie testowalem. jesli ktos zna, i moze cos napisac - bardzo chetnie dowiem sie czy warto sie tym zainteresowac (:

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

dla uzytkownikow wersji PL jest tez polska wersja http://autopatcher.pol.pl/

fascik pisze...

Kiedyś planowałem wdrażanie WSUS-a, jednak nic z tego nie wyszło. Natomiast w czasach Windows 2000 bawiłem się z przełącznikami i batchami, które same instalowały łatki. Fajnie to szło na kilku komputerach, jednak jeśli ma się ich kilkadziesiąt to już przestaje być fajne ;-)