Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ideas. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ideas. Pokaż wszystkie posty

piątek, grudnia 21, 2007

HDTV - qpic czy zaczekac

technologia zapierdziela zdrowo... powoduje dosc ciekawe zjawisko, z jednej strony bardzo pozytywne, z drugiej niebezpieczne:
radykalnie spadaja ceny sprzetu. jak mozna przeczytac ceny telewizorow 4o" i 42" spadly w tym roq o 4o% (sic!) a przwiduje sie dalszy spadek o 25%. i tak biedny noise bedzie w przyszlym roq z lezka w oq patrzyl na odbiorniki full hd w tej samej cenie ): qpujac sprzet zawsze byl dylemat - teraz czy poczekac. ale ostatnio problem staje sie jeszcze bardziej ostry - nie chodzi tylko o cene ale i o standard.
obecnie toczy sie wojna blueray vs hddvd, ale i w standardach rozdzielczosci tez jutro nie jest pewne - tv cyfrowe nadaje w 72op, hddvd to 1o8op a w japonii wchodzi juz ponoc coroaz wiecej sprzetu pracujacego w 2HD [kamery cyfrowe i tv, rozdzialaka 38oox24oo]. poki co boja sie konsumenci i wstrzymuja z decyzja zaqpu. ten strach moze zajsc na tyle daleko, ze zaczna sie bac producenci - ktorzy nie bedac w stanie w zaden sposob przewidziec przyszlosci i standardu oraz obawiajac sie braq sprzedarzy beda wydawac coraz bardziej niszowe rozwiazania, coraz drozsze, ktorych nikt nie bedzie chcial qpowac... oby to sie nie zazebilo tworzac dziwna spirale, doprowadzjaca do krachu technologicznego - momentu, w ktorym ilosc powstawania nowych technologii i nowego sprzetu przewyzszy rynek odbiorcow, ktorzy straca rachube i pojecie co jest czym. "osiolkowi w zloby dano" - czasem [huh.. czesto?] za duzy wybor nie jest pozadanym zjawiskiem.
zreszta nie trzeba daleko szukac - ile osob "nie-technologicznych" rozeznaje sie jeszcze co sa te wszystkie "*HD*"?

środa, listopada 21, 2007

fallout3 - wywiad

pojawil sie wywiad z developerem fallout 3. niewatpliwie jest to tytul na ktory czekam z niecierpliwoscia.

przy okazji przyszedl mi do glowy taki pomysl.. na dzien dzisiejszy niewykonalny ze wzgledu na moc obliczeniowa? nie wiem - a moze to kwestia odpowiednio skonstruowanego algorytmu, odpowiednich trickow...
a pomysl to zywy swiat RPG - zeby nie bylo tak, ze 1o sie gra i 1o razy ta sama osoba stoi i czeka w tym samym miejscu. swiat powinien zyc swoim zyciem, pewne kwestie powinny sie toczyc w tle. obecne swiaty sa egocentryczne [z wywiadu]:

Whereas in Oblivion, whatever you do is done. The whole world is meant to focus around the experience of only one character, and everything in the world that happens revolves around that one character.

a gdyby tak swiat w jakis sposob kierowal sie w jakims rozsadkiem... to byloby ciekawe. nie daloby sie nauczyc nic na pamiec i uzyskaloby sie niesamowita, realna, nieliniowosc fabuly q:
tego rodzaju sztuczki widzialem juz w gierkach FPP - tam zolnieze kieruja sie juz czesto 'pseudo inteligencja'. tyle, ze ta pseudointeligencja jest uruchamiana w momencie jak ktos dojdzie do odpowiedniego miejsca i 'uruchomi' 'spiacy' oddzial. chodzi wlasnie o wyeliminowanie w duzym stopniu 'spiacych' postaci. byc moze sprytym algorytmem losujacym? trigger zamiast 'budzic' powinnien 'wygenerowac' postac w jakims w miare losowym miejscu i sytuacji? takie tam...

piątek, listopada 16, 2007

konsole, HD, multimedia w domu i inne przemyslenia

od jakiegos czasu mam xboxa 36o. sadzilem, ze jestem za stary na 'glupie gierki'... i pierwszy raz od kilq lat usiadlem i przeszedlem cala gierke [halo 3 - zaaaajebista giera]. ale nowe konsole [z pominieciem wii] nie sa rownianiem typu rozrywka=gra - maja byc multimedialnym centrum rozrywki. a czy sa - to za chwile.

najpierw sama kosola - aqrat cabi jest na etapie zastanawiania sie - wiec kilka uwag: po pierwsze cena. cena konsoli to w zadnym razie nie jest cena, za ktora sie ja qpuje - jak kazdy gadzet - jak tylko sie zacznie wkrecac, chce sie dodatkow. a dodatki sa odpowiednio wycienione i raczej nie ma zastepczych, tanich komponentow. warto sprawdzic ile kosztuja dodatki [pady, wifi, kamerki etc] dla ps3 i xbox bo to bedzie realnie wyznaczac cene kosoli. druga sprawa jest ilosc owych dodatkow. dla xbox nie ma ich zbyt wiele.
bardzo zaluje, ze nie mialem okazji popracowac z ps3 wiec moje wypociny nie sa opinia - przeciwnie, pytaniem: co potrafi ps3?
xbox niestety nie potrafi tak znowu duzo. podstawowym zadaniem 'centrum multimedialnego' jest zapewnienie uslug typu 'gra, tv/filmy, muzyka, dostep do informacji' - imho, ma sie rozumiec. co ma xbox?


  • gry sa i to calkiem sporo [ponoc na ps3 jest ich wiecej]. problem z ich cena. o ile gra na pc to ~1ooPLN, tutaj standardowa cena jest 2ooPLN+
  • tv/filmy - i tu juz sie zaczynaja schody. najwidoczniej 4 lata temu, podczas gdy projektowana xbox'a nikt nie przewidzial kierunq rozwoju tej galezi rozrywki. co jest troche dziwne baczac na fakt, ze gates o inteligentym domu mowil [i wdrazal!] juz pod koniec lat 8o'tych. jesli ktos jest tradycjonalista - i korzysta z plyt DVD to film sobie obejrzy. dla zdigitalizowanych informatykow pozostaja 'hacki' typu tversity - czyli server streamujacy do wma i udostepniajacy stream jako 'media center'.
    w kwestii telewizji to dopiero sa zapowiedzi o upgradzie xboxa pozwalajacym na korzytanie z IPTV. troche na ten temat tutaj, a ja tylko zacytuje:
    In addition, strong sales of the Xbox 360 HD DVD Player and strong demand for downloadable movies and television programs are a clear indication that increasing numbers of consumers see Xbox 360 as an ideal device for connecting to a broad range of entertainment experiences. In just over a year, people have downloaded more than 100 million pieces of content to their Xbox 360 consoles, which include game content, television shows and movies.
    ..strong indication...jak by nie wiadomo tego bylo kilka lat temu.
  • no i pojawia sie problem standardu HD. w xbox jest DVD - zwykle. w ps3 jest bluray. wojna o standard caly czas sie toczy i pomimo, ze ostatnio padly zdania, ze sony zdaje sobie sprawe, ze blueray moze stac sie tym dla HD czym wczesniej byl betacam dla VCR [nie chce mi sie szukac linka]. ostatnie umowy z emesa wzmacniaja to wrazenie i wychodzi na to, ze filmy beda raczej w HDDVD... no i co z tego, skoro w konsoli nie ma czytnika? na dodatek pojawil sie news o czytnikach blueray <$2oo. a wiec wojny czesc dalsza.


no i w koncu o mazeniach - w pelni zarzadzalny dom. eeeehhhh... najgorszym problemem jest sposob robienia sieci elektrycznych. to osobny dlugi temat wiec go pomine [ja mam nawet w niektorych gnizdkach odwrocone fazy ): ]. ale minimalizujac mazenia - chcialoby sie miec fajne centrum multimediow. kosola niestety nie daje mozliwosci, przydalo by sie do tego np - media center, celem streamowania. mp3 mozna streamowac np z xp czy vista za pomoca chocby mediaplayera.. no ale spojrzmy na to praktycznie. chce posluchac muzy:
- wlaczam wzmacniacz
- wlaczam media center
- wlaczam konsole [interfejs? - w tym przypadku bez sensu]
- jakos trzeba sterowac utworami. ale wlasnie z xboxa, albo po prostu komputer. ale skoro komputer to co tu robi konsola?
3 urzadzenia zrace prad i okazuje sie, ze 'centrum' ma dziwnie rozproszona i trudno-zarzadzalna strukture.

'media center' to imho poki co haselka marketingowe, ktore nie maja wiele wspolnego z realna sytuacja. karty wifi czy trasmitery FM pozwalaja w niektorych przypadkach zminimaliowac ilosc kabli, ale nadal to wszystko jest nie-do-ogarniecia przez przecietna osobe. wymaga sporego nakladu pracy i daje srednie wyniki jesli chodzi o latwosc uzywania.
bardzo chetnie zajalbym sie przygotowaniem czegos takiego jako realny pomysl - niestey przygotowanie case-study w postaci dzialajacego domu-demo to koszty rzeczy 2oo.ooo-3oo.ooo PLN na co mnie nie stac i pewnie nie predko bedzie. ale jesli jest ktos chetny to zapraszam - przebudowa elektryki z centralnym zarzadzaniem [pelna automatyka i sterowanie oswietleniem z kompa!! wszystkie urzadzenia wlaczane i wylaczane przez www!!], infrastruktura sieciowa pozwalajaca na podlaczenie dowolnego uzadzenia w dowolnym miejscu i podlaczenie do calosci, same urzadzenia oczywsicie musza byc przystosowane i dac sie podlaczyc, centralne, prawdziwe media center z pelna integracja i interfejsem pozwlajacym na sterownie z kompa, kino domowe etc itd... ehhh... niby technologia juz jest. a od 25 lat [wtedy powstawaly pierwsze wdrozenia] tak niewiele sie w tym temacie zmienia....

...ale pomarzyc mozna, nie?

niedziela, września 16, 2007

ZSRE chce cenzurowac internet

cenzurowac, zakazywac, okrajac, opisywac, wydawac normy, wszedzie ustawiac kamery, podgladac, podsluchiwac, zadac sprawozdan... 1984? niestety nie - sposob zwiazq socjalistycznych republik europejskich na bezpieczenstwo... 'wolnosc' nabiera w takim swiecie troche innego znaczenia. czy przyjdzie kolej i na internet? jego rozwoj jest poki co zbyt szybki, zeby 'panowie od odbrych pomyslow' [za nasze pieniadze] mogli dobrac sie o okreslic co jest bezpieczne, a co nie jest. podszyte tlumaczeniem o walce z terroryzmem sugeruje sie cenzurowanie wynikow. jakis czas temu ogladajac bowling for columbine zastanawialem sie jak dalece mozna zastraszyc spoleczenstwo ... wtedy amerykanskie. jak widac europa nie zamierza pozostac bierna. zastraszyc spoleczenstwo, boj sie, i dupokratycznie pros o instalacje kamer i cenzure. po co sie meczyc - niech rzad zadecyduje co dla ciebie dobre, a co zle, niech ktos okresli co wolno, a co moze byc szkodliwe...
tylko czy ktos pomyslal, ze terrorysta - z definicji osoba zdeterminowana - zdobedzie materialy jakimkolwiek zrodlem i w jakikolwiek sposob, a odcinianie od informacji i cenzura jest wymierzona przeciwko zwyklemu uzytkownikowi?
poza tym... gdzie jest granica. czy zycie w okrojonym swiecie wyznaczanym cenzura daje realne poczucie bezpieczenstwa?

czwartek, września 06, 2007

Psychedelic googles

Całkiem fajne okulary na TRIP-a ;-)

Niestety nie udało mi się wkleić filmiku.

Zamieszczam link do strony.

piątek, sierpnia 24, 2007

PICO: Physical Intervention in Computational Optimization

Nie wiem czy widzieliście ciekawy interfejs dla muzyków Reactable (opensource), używał go między innymi muzyk Bjork na Heinekenie w tym roku w Gdyni.

A teraz coś o podobnym wyglądzie ale zgoła innym zastosowaniu:






Strona domowa

niedziela, lipca 01, 2007

OT: bogactwo

jak bogaty jest bill gates? zarabia $25o na sekunde. czyli jesli upadnie mu banknot $1ooo to nie musi sie po niego schylac - bo jesli operacja podniesienia go zajmie mu 4sec to juz zarobil to spowrotem. jeszcze kilka wyliczen mozna znalezc tutaj.

kazdy chyba mazyl sobie jakby to bylo byc tak cholernie nieprzyzwoicie bogatym. zastanawialem sie co bym robil, jak zyl - najblizej moich pomyslow jest drugi z zalozycieli emesow paul allen, ktory laduje kase w rozwoj technologii, ktora pozwoli czlowiekowi poleciec w kosmos. niewatpliwie ladowalbym w to kase po sam koniec, lacznie z budowa stacji na ksiezycu, a jesli dlugosc zycia by wystarczyla i na marsie. lem twierdzi, ze szanse 'zaplodnienia' swiata. niezbyt optymistycznie. ale to jedyny sens istnienia ludzkosci... inaczej wszystko byloby bez sensu. druga skrajna opcja jest hedonizm - niewatpliwie zycie wygladaloby super, tylko pewnie nie potwaloby zbyt dlugo, tonac w nalogach i przyjemnosciach szybko odplynalbym w niepamiec... szkoda byloby zmarnowac taka wladze i takie mozliwosci pograzajac sie w odchlani doznan.
...mam nadzieje dozyc czasow, kiedy bilety na loty orbitalne beda w moim zasiegu... przynajmniej zobaczyc ziemie z perspektywy, poczuc wielkosc i malosc rownoczenie... ilez to razy snilem o ogromie pustki wszechswiata, o wyjscu w skafandrze poza statek i wchlonieciu tej nieskonczonosci...


***
wracajac na ziemieni - w kazdym razie szkoda, ze tego rodzaju arty podaja plaskie durne informcje dla motlochu jaki to bill nie jest bogaty. a ja bym np. wolal sie dowiedziec wlasnie co on z ta kasa robi bo ze jest jakas fundacja, chyba nie jedna, to mi sie o uszy obilo. tytul sugeruje, ze cos o billu mozna sie dowiedziec, a tak na prawde nie ma nic. chetnie przeczytalbym jakim jest czlowiekiem, jakie projekty poza emesem prowadzi, jak wykorzystuje wladze ktora posiada - a z taka gotowka wydaje mi sie, ze wieeeeeeele moznaby zmienic. niewatpliwie rodzine chroni dobrze [oplaca wszystkie brukowce na swiecie?] bo o jego synu czy zonie nie slychac za wiele q: .
co robia ci wszyscy bogacze i czemu nie zmieniaja swiata? czemu nie slychac o ludziach, ktorzy zaplacili za koniec wojny, rozwiazali jakies konflikty? na durnych odmozdzajacych MTV czy innych pojawiaja sie informacje jakiez to wielkie jachty sobie buduja i druzyny pilkarskie qpuja... czy na prawde sa tak prozni, ze fundacje sluza wylacznie do prania pieniedzy, czy nikt nie wykorzystuje tej wladzy jakos bardziej pozytywnie? moze dla tego nie jestem bogaty - naiwni sie do tego nie nadaja.

sobota, kwietnia 14, 2007

sluchaj muzy bez gumki

pozytywny news - najpierw apple, teraz emes - obie firmy obiecaly, ze muzyka bedzie bez DRM. news pochodzi z site'u, ktorego nieznosze wiec nie zachecam do klikania.
niech jeszcze pojawi sie news 'hd dvd bez zabezpieczen' i okaze sie, ze konsumentow mi podobnych jest wielu - zreszta jesze nie spotkalem osoby, ktora miala by odmienne zdanie. a wiec jednak jestesmy [konsumenci] w stanie zmusic producentow do przemyslenia i zmiany kierunq. mam nadzieje, ze to nie koniec zmian w tym kierunq.

środa, kwietnia 11, 2007

pulpit z pelna fizyka

baaardzo przyjemnie sie oglada demo. bardzo ciekawy pomysl. ale imho totalnie nieprzydatny i wydaje mi sie, ze nie ma racji bytu - a w kazdym razie nie dla osob takich jak ja na pewno. wady:
- pozwala na robienie balaganu. widzac biurka ludzi, az boje sobie wyobrazic jak beda wygladaly pulpity
- brak mozliwosci latwego sortowania i szybkiego odnalezienia bardzo konkretnego pliq [gdzie nazwy? 1ooo doqmentow pdf i wszystkie takie same? mam pamietac ze odwrocony o 67stopni w prawo to TEN a o 84 w lewo to TAMTEN?]
- zbyt zlozone do codziennego uzytq. nauka obslugi takiego pulpitu to sporo czasu... no to troche naciagany argument.

jak widze idealny pulpit? w zasadzie moja wizja laczy kilka rzeczy - po pierwsze caly file system oparty o baze danych. mniej-wiecej to, czym mial byc winFS, chociaz kiedy o nim czytalem, to nie jest do konca to o czym maze od lat, nie mowiac o tym, ze tego nie ma q: FS oparty o baze danych daje nieograniczone mozliwosci indexowania i szybkiego wyszukiwania - po czymkolwiek i w jakimkolwiek typie doqmentu.
- brak obiektu typu 'katalog' - zamiast tego wylacznie widoki
- plaska struktura plikow, dzielona widokami definiowanymi po slowach kluczowych lub atrybutach pliq [chyba troche cos takiego, co probuja zrobic google desktop czy ten microsoftowy... tylko bardziej oddolnie, od systemu pliqw, wydajniej i .. po prostu bardziej].
- oczywiscie brak rozszezen plikow [jednym z pol bazy danych bylby hash pierwszych bajtow danych/naglowek, swiadczacy o typie pliq] - troche jak w linuxie czy amiga OS tyle, ze nie bylby wyliczany przy kazdym uruchomieniu, sprawdzeniu, tylko bylby wydzielona kolumna.
- kazdy plik moglby nie byc przechowywany jako 'ciagla struktura' - jeden plik, tylko jako wartosci poszczegolnych kolumn w bazie typu wlasnie 'naglowek','body','info' etc. zaleznie od typu pliq bylyby rozne kolumny wypelnione. np. exif moglby byc takimi polami. przeszukiwanie plikow po danych z exifa ... nice
- do tego manager okien dzialajacy jak polaczenie znanych dwupanelowcow [typu TC, NC, FC] a windowsowym explorerem - czyli mozliwosc otwarcia wielu niezaleznych widokow [aka explorator], ale przy akcji typu 'copy' czy 'move' wskazuje sie okno target. w sumie mam dosc szczegolowa wizje jakby to mialo dzialac, ale troche to nie poukladane poki co. taby w TC sa sporym ulatwieniem ale nadal to durne ograniczenie widoq... choc trzeba przyznac, ze TC nie ma sobie rownych w pomyslach dot. operacji na plikach, jak chocby kolejkowanie zamiast kopiowania od razu.. chociaz z wykonaniem troche gorzej [ostatnia wersja z jakiej korzystalem to jakies poltora roq temu - moze sie cos zmienilo].

piątek, marca 30, 2007

implementacja ping i tracert dla bibliotek dll

czemu system sie zawiesza? czemu aplikacja, ktora normalnie dziala, po kilqnastu dniach na serverze nagle przestaje funkcjonowac jak nalezy? czemu dany kompnent przestal odpowiadac? przewaznie wystarcza restart kompa - z jakis wzgledow, ktorys z komponentow zaleznych zostal przekonfigurowany/zastrzymany i w gaszczu powiazan pomiedzy bibliotekami nie jest sie w stanie dojsc czemu i jak. tak powstaje niedeterminizm. i dla tego najprostrza recepta jest restart - a na serwerze czesto nie mozna go wykonac az do weekendu.
a gdyby tak wszystkie biblioteki implementowaly cos aka DLL-ICMP ? tak, zeby mozna bylo wylasc polecenie commandlineowe do pliq uruchomieniowego a ten zaczyna wysylac pingi do bibliotek zaleznych tworzac mape powiazan. dzieki temu moznaby zlokalizowac komponent, ktory nieodpowiada i go zresetowac.
warunek - musialyby to implementowac *wszystkie* biblioteki.

byc moze ktos napisze, ze z podobnych narzedzi sie korzysta... te co widzialem byly 4developers only, a output jaki z siebie wypluwaly byl ciezki do zrozumienia nawet dla tworcy aplikacji. ale i tak swoja droga jestem ciekaw sie buduje mapy powiazan miedzy libami i chetnie sprawdzilbym jak to wyglada w ponoc uporzadkowanej vista...

czwartek, marca 15, 2007

vista totally hacked

generalnie nie wspieram piractwa. uwazam, ze za system powinno sie albo zaplacic, albo zainstalowac darmowy. ale to pewien rodzaj szpilki, i pokazanie nonsensu - wpakowac niewiadomo ile czasu na durne zabezpieczenia, kiedy mozna obnizyc cene, i nie przeladowywac systemu zbednymi komponentami. co prawda bardziej mam na mysli caly DRM, HDCP i inne wynalazki... ale
vista hacked

biorac pod uwage, ze gracze sa totalnie niezadowoleni z visty [brak openGL, brak wsparcia dla directSound, wiekszosc gier albo sie nie instaluje albo sie wywala, klopoty ze sterownikami do kart graficznych itd..] zastanawiam sie, czy emes nie probuje przypadkiem zwrocic uwagi na xboxa. tylko robi to w troche ryzykowny sposob (; i na dzien dzisiejszy przyszlosc okreslil bym wlasnie tak:
- w domu na kompie linux [imho vista zaczela odstawac dystrybucji typu ubuntu - zarowno standardowym pakietem aplikacji, jak .. WYGLADEM. to co bylo najmocniejsza strona windowsow odchodzi do lamusa uginajac sie pod nowymi ideami]
- do grania konsola
- w firmach vista jako system korporacyjny

niedziela, lutego 04, 2007

EXIF info z GPS

w aparatach powinny byc GPSy. EXIF powinien byc rozszezony o lokacje geograficzna. fajnie byloby potem miec soft - album foto, ktory pokazuje mape swiata, i mozna ogladac fotki z dokladnym pozycjonowaniem (:

środa, stycznia 24, 2007

komputer - skrzynka czy dane?

ciekawe doswiadczenie... filozoficzne dysqsje na temat tego czym jest czlowiek - swiadomoscia czy cialem - nigdy nie zostana do konca ustalone [nigdy - poty, poki nie dokona sie dygitalizacji swiadomosci q:]. musialem lapa oddac do naprawy i dostalem slabsza wersje aby miec na czym pracowac. zrobilem zatem image dysq i przerzucilem na nowego lapa.
pierwsze [pozytywne] zdziwienie to to, ze system wstal bez wiekszych problemow, troche powykrywal urzadzen, poinstalowalem sterowniki i hula.
ale... teraz jakos dziwnie. niby ten sam lap ale nie ten... ciekawe, ze te filozoficzne pytania odnoszace sie do zycia ludzkiego, mozna przelozyc na swiat IT i realnie odczuc [powiedzmy w miniaturze] ich znaczenie... q:

wtorek, listopada 07, 2006

pomysly

nisza na pomysly. od jakiegos czasu chodzi za mna fakt, ze nikt nie robi aparatow cyfrowych z rysikiem - zeby mozna bylo od razu opisywac fotki. do tego wifi - ideeeealna sprawa do foto-blogow i blogow wogole, ale tez zeby robiac fotke moc sobie kilka mysli do tego dokleic.
moze i dobra fotka mowi sama za siebie... ale dobrych fotografow nie jest znow tak wiele. ja bym za takie cos chetnie zaplacil.

a druga rzecz to filtry spamowe. powinno byc usprawnienie - statefull spam filter - jak ruch na routerach. jesli wysylam maila do osoby A to powinien zapamietac to, i jesli adres przyjdzie z tej samej domeny to nie uznac tego za spam. problemem ze spamem jest tez to, ze jest ich za duzo - na serwerze wychodzacym, przychodzacym, lokalnie w kliencie... i teraz gdzie wcielo tego zasranego maila? braqje jakiegos standardu... braqje mi pomyslu na razie. korporacyjnie uzywamy sybari [emesowe rozwiazanie] i pomijajac rozne uwagi do tego produktu, nie znam zadnego, ktory oferowalby publiczny dostep do kwarantanny i mozliwosc konfiguracji parametrow uzytkownikowi - czyli admin konfiguruje default, ale user moze sobie pozmieniac, stuningowac. skoro emes lyknal sybari, no niech folder junkmail w outlooku = quarantine sybari. pelna intergracja, kontrola...
generalnie mozliwosc konfiguracji per user na serwerze dla filtrow antyspamowych pozwoliloby moze zrezygnowac z loklanego uzupelnienia - a za tym likwiduje sie jeden stopien pytania 'gdzie utnal mail'.

ehhh...