poniedziałek, lipca 03, 2006

post aferalnie

zostalem hmm... upomniany, ze blog nie mowi nic o mnie jako o mnie. no i tak pozostanie mam nadzieje. dzis wyjatek, ze wzgledu na wyjatkowosc sytuacji - w koncu [w idealnym modelu] dzien taki nie powtorzy sie juz drugi raz - a mianowicie slub i feta z nia zwiazana. ceremonia odbyla sie bez wpadek (; bibka rowniez [mam nadzieje] nie byla najgorsza. fotki, jak tylko w koncu cos dostane, pojawia sie na www.nexor.pl. posrod licznych gratulacji [no i wogole - wiadomo ogolnie jak to wyglada], chcialem pochwalic sie szczegolnymi prezentami, ktore beda swietna pamiatka (:
torba-zabka, made in china, ktora co prawda stala sie konqrencja dla plecaczka-zabki, ktory kiedys dostalem, ale na pewno nie pozostanie niewykorzystana. podarek od kreski i inishiego (THX):


z pozdrowieniami o TBN (: po rozpakowaniu banan zawital na mej twarzy. tysiace kilometrow, ale dzielnie reprezentowany przez mame, przesylka dotarla! mistrz.


no i oczywiscie ekipa z BSS pjwstk TEAM pozostawila trwala pamiatke - monete okazjonalna na noc swietojanska! super pomysl.


jeszcze raz dzieqje wszystkim za wsparcie, obecnosc, zabawe na impressce i wogole, wogole. bylismy z malzonka [hehe] pozytywnie zdziwieni iloscia zadowolonych mordek wszedzie wokol. mielismy swoje 5 minut, wszyscy pomagali, patrzyli ze zrozumieniem i wogole. to byly na prawde jedne z weselszych dni w moim zyciu, do czego przczynili sie przedewszystkim wszyscy wokol nas. ehhhh...
cala afere uziemilismy na mazurach, na extremalnie ktrotkim miesiacu miodowym, ktory trwal 5 dni.

...i odpowiedz na najczesciej zadawane pytanie: 'i jak, i jak? jak jest teraz?'
krotka odpowiedz: 'tak samo, tylko bardziej oficjalnie'. chociaz tak na prawde troche sie zmienilo. 'dorosli' [czyt. osoby w srednim wieku typu rodzice] jakos inaczej sie zwracaja i traktuja nas bardziej powaznie. huh.

no i to tyle wiadomosci z priva. po krotkim spieciu powracam do init 3.
mam dzis jakies problemy z mysleniem, wiem ze wszystko chaotycznie ale nie moge zebrac mysli

1 komentarz:

WiT pisze...

Hihi,
faaajnie!